w terminie:
od
do

w kraju


w miejscowości


typ oferty


typ przejazdu

SkypedagaTravel

dla tel. kom. 32 245 13 69
telefon kom. 24h: 506 658 126

miejscowość:
Bardonecchia

kraj:
Włochy Narty

region:
Bardonecchia

zakwaterowanie:
Hotel

dojazd:
Dojazd własny 

wyżywienie:
bez wyżywienia

12.01.13 - 19.01.13   999 PLN

Typ wyjazdu:
wypoczynkowy, Oferty Zima, Wczasy bez wyżywienia, Oferty na Narty, Wczasy z Dojazdem Własnym, Wczasy w Górach, Włochy - Narty
Typ udogodnień:
siłownia, sauna, TV SAT
Cena zawiera:
7 noclegów, zużycie prądu, wody, gazu, pościel, ręczniki, tekstylia kuchenne, Wi-Fi, sejf, łóżeczko dziecięce, sprzątanie końcowe (aneks kuchenny po stronie Klienta). Obowiązkowe ubezpieczenie KL, NNW i bagaż w wys.40 zł/os.
Płatne dodatkowo:
obowiązkowej kaucji zwrotnej w wys. 200 euro/apartament, opcjonalnego ubezpieczenia OC SKI w wys. 40 zł/os.
 Opis oferty

Narty z karnetem Włochy, narty Austria, narty Włochy, skipass w cenie, hotelach w najsłynniejszych ośrodkach narciarskich we Włoszech i Austrii, Wczasy zimowe najlepsze w Dolomitach włoskich, oferta wczasów zimowych, Włochy narty 2013, wczasy zimowe 2013, Włochy Bardonecchia wczasy zimowe ceny, Włochy Sylwester 2012/2013

Kraj
Włochy

Położenie
apartamenty usytuowane na wysokości 1300 m.n.p.m. w Val di Susa w spokojnej okolicy w popularnym kurorcie narciarskim BARDONECCHIA przy samej granicy z Francją. Odległośc od Turynu to ok. 80 km. Odległość do wyciągu ok. 1 km, do centrum ok. 200 m.

Serwis
garaż (na wcześniejsze zgłoszenie, płatny), parking, schowek na narty, łącze Wi-Fi, sauna, siłownia, recepcja.

Apartament
standardowo wyposażone apartamenty (TV), pełny węzeł sanitarny (łazienka z prysznicem, suszarka do włosów). Aneks kuchenny w pełni wyposażony. Typ apartamentów - MONO 2/3 os., (25-30 m2) pokój dzienny z aneksem kuchennym z rozkładana sofą 2 os. i łóżkiem 1 os., łazienka, BILO 4/5 os., (45-50 m2) pokój dzienny z aneksem kuchennym z rozkładaną sofą 2 os., pokój z 3 łóżkami, łazienka, (niektóre apartamenty typu BILO 4/5 os., posiadają kominek i sypialnię na antresoli), TRILO 6 os., pokój dzienny z aneksem kuchennym z rozkładaną sofą 2 os., 2 pokoje 2 os. (łóżka1 os.) na antresoli, łazienka.

Wyżywienie
we własnym zakresie.

Dopłaty
garaż 35 euro/tydzień, kominek 25 euro/tydzień, zwierzęta 20 euro/tydzień. Codzienna zmiana pościeli i ręczników 50 euro/tydzień/os. Wejście na saunę i basen 5 euro/os.

Uwaga
zakwaterowanie od godziny 15.00 do 18.30, wykwaterowanie do godziny 10.00.

Zalety
- przestronne, wygodne apartamenty - polecamy rodzinom i grupom znajomych - w salonie kominek zapewni domową i intymną atmosferę - zwierzęta są akceptowane
       
 Bardonecchia
 Włochy Narty
But Półwyspu Apenińskiego rozpoznaje na mapie chyba każde dziecko. Kształt Włoch określają od północy Alpy i wokół półwyspu morza: Śródziemne, Liguryjskie, Tyrreńskie, Jońskie i Adriatyckie. Prócz Półwyspu Apenińskiego Włochy zajmują szereg okolicznych wysp, wśród nich największe wyspy Morza Śródziemnego - Sycylię i Sardynię.

Miejsce wydawałoby się oddzielone od Europy, a jednocześnie o tak ogromnym wpływie na kontynent. Włochy wycisnęły silne piętno kulturowe, naukowe, prawne na rozwoju Europy i świata.
Kultura starożytna tak wyrafinowana, a jednocześnie tak okrutna.

Społeczeństwo oparte na niewolnictwie, wielbiące igrzyska pełne okrucieństwa, krwi i śmierci. Po wielkich podbojach cesarstwa, rozbite i podzielone politycznie przez stulecia. W końcu z trudem zjednoczone, ale ciągle pełne tarć. Losy, którymi można by obdzielić parę spokojniejszych miejsc na świecie.

Dlaczego warto pojechać do Włoch? Ponieważ mają to coś... Kojarzą się ze słońcem, gorącym powietrzem, hałasem cykad, dobrą kuchnią, dobrym winem, spokojem, ale też z tradycją i historią.

Świetną ilustracją jest porównanie Francji i Włoch. Oba kraje mają specyficzne regiony, które warto zobaczyć. Prowansja i Toskania to ciekawe miejsca. Przy czym we Francji spotkacie się z sytuacją, gdzie w przewodniku jest wiele informacji o tym czy owym miejscu, że stare, ważne dla historii kraju etc. Jedziesz i czasami owszem jest trochę kamieni, pewnie starych, ale żeby tak je zachwalać...?

We Włoszech jest odwrotnie. Nie specjalnie muszą zachwalać swoje zabytki. Ten kraj jest przesiąknięty historią. Jedziesz przez tereny wspomnianej Toskanii i napotykasz wiele malowniczych miasteczek, wyglądających jakby minione stulecia nie zrobiły na nich żadnego wrażenia. Włosi nie muszą niczego udowadniać... To co widać broni się samo.

Prowansję trzeba zobaczyć, ale do Toskanii chcesz wracać...

Republika Włoska jest członkiem Unii Europejskiej i układu z Schengen. Przy pobycie do 90 dni obywatele polscy korzystają z prawa do swobodnego przepływu osób w ramach Unii Europejskiej.
Dokumentem podróży uprawniającym do bezwizowego wjazdu i pobytu (niezależnie od jego celu) jest paszport bądź dowód osobisty.
Karane jest kupowanie sprzedawanych na ulicach podrabianych artykułów znanych marek światowych (nawet do 3 tys. EUR) – tak, karany jest kupujący! Uważać więc trzeba, szczególnie, że owa sprzedaż to proceder dość częsty...
Istnieje obowiązek meldunkowy, ale dopełnia go obywatel włoski zapraszający cudzoziemca.
Przed wyjazdem do Włoch nie są wymagane szczepienia. MSZ sugeruje wykupienie dodatkowych ubezpieczeń NW i kosztów leczenia.

Do Włoch możecie lecieć samolotem. Toskania i Veneto ma kilka lotnisk. W Toskanii największe jest we Florencji, ale są także loty do Pizy. W Veneto dużym lotniskiem dysponuje Wenecja oraz Werona. Wprawdzie w Lombardii, ale w rozsądnej odległości jest także wielkie lotnisko międzynarodowe w Mediolanie – Malpensa, drugi port lotniczy Włoch.

Jeśli jedziecie samochodem w dłuższą podróż z małymi dziećmi, to przenośny (przewoźny) odtwarzacz DVD jest wielką pomocą. Ostatnio takie urządzenia znacznie potaniały. Dzieci są zajęte oglądaniem filmów i nie ma efektu "Daleko jeszcze? Daaaleko jeszcze?".

Z północy Polski lepiej chyba jechać na południe Europy przez Niemcy. Przy tak dużych odległościach ich autostrady mają przewagę. Dość popularna trasa to z ringu berlińskiego na południe autostradą A9, koło Monachium zjazd na A8 i potem przez Kufstein do Austrii. Tam A10 do Innsbrucka i zjazd na przełęcz Brenner. Po przekroczeniu przełęczy cały czas na południe.

Z południa Polski oczywiście opłaca się jechać przez Czechy bądź Słowację, potem Austrię i koło Villach wjechać do Włoch od północnego-wschodu, mijając Udine jechać na Wenecję i Padwę. No chyba..., że jedziecie na narty np. w Dolomity, wtedy przejazd przez Brenner ma większy sens.

Jakby nie jechać, pogranicze austriacko-włoskie to góry – droga widokowo momentami bardzo interesująca.

Czas dojazdu raczej do krótkich nie należy. Przy czym różnice są oczywiście spore w zależności od tego czy wyruszacie z północy, czy z południa Polski. Wariant dłuższy, czyli z północy kraju do Toskanii, z wykorzystaniem niemieckich autostrad, to odległość ponad 1800 km. W jeden dzień na pewno nie uda się Wam dojechać na miejsce.

Zaplanujcie po drodze nocleg.
Według GPS, lub prościej wg Google Maps czas przejazdu to ok. 19 godz. Rzeczywisty czas przejazdu, wg naszych notatek to ok. 20,5 do 22 godz. W zależności od korków po drodze. W ten czas wliczone są tankowania i ok. 0,5 godz. postój na jedzenie. Oczywiście nie jest tu wliczony nocleg po drodze, to tylko jazda.

Jadąc na narty w góry, w Dolomity z północy Polski, planujcie przejazd długości ponad 1300 km. Google Maps pokazuje, że to ok. 14 godz. jazdy. I tu uwaga - jeśli wyjedziecie w środku nocy, to macie szansę w jeden dzień dojechać na wieczór (ok. 17:00-18:00).

Może się udać, jeśli auto prowadzi dwóch w miarę wypoczętych, zmieniających się kierowców. Ale to jest wyzwanie, więc także może lepiej zaplanujcie nocleg po drodze. Szczególnie, że zimą oprócz korków na autostradach wynikających z dużego natężenia ruchu, są także czasami problemy wywołane przez warunki pogodowe.

Autostrady we Włoszech są płatne, co oznacza, że zjazdy nie są częste – limituje je konieczność budowania infrastruktury bramek z opłatami. Na mapie wydaje się, że jakieś drogi krzyżują się z autostradą, ale nie planujcie tam zjazdu, bo może go nie być... Autoatlasy wskazują zjazdy. Tu najlepsze są GPSy, lub wstępne sprawdzenie - wytyczenie trasy na Google Maps. Szczęśliwie większość dróg lokalnych jest rozsądnie oznakowana i drogowskazy mają wypisane poszukiwane miejscowości, szczególnie te znane turystycznie.
Generalnie dzisiejsi kierowcy-turyści mają często na pokładzie GPS, łatwo więc o optymalną trasę przejazdu...

Kierowcy pamiętajcie o:
# obowiązku jazdy ze światłami mijania przez całą dobę poza terenem zabudowanym oraz w tunelach,
# posiadaniu kamizelek odblaskowych i używaniu ich, gdy w sytuacji awaryjnej kierowca lub pasażer opuszczają auto,
# zakazie używania telefonów komórkowych podczas prowadzenia samochodu bez zestawu głośnomówiącego,
# zawartość alkoholu we krwi nie może przekraczać 0,5‰.
Jeszcze ciekawostka – policja włoska potrafi ukarać nie tylko za zbyt szybką jazdę. Pewien Austriak był zbulwersowany, gdy zapłacił mandat "za zbyt powolną" jazdę na autostradzie – powodował zakłócenia w ruchu.

Walutą we Włoszech jest euro.
Kwestie finansowe są obecnie bardzo płynne, proszę więc traktujcie te informacje jako poglądowe.
Jeśli jedziecie przez Austrię, to winiety 10 dniowe kosztują 7,70 €.
Jedna wystarczy na tygodniowy wyjazd, np. na narty, dwie są potrzebne na np. 3 tygodnie (na dojazd i powrót).
Przejazd przez przełęcz Brenner kosztuje 8 € (przykładowe inne koszty w Austrii: Tauern autobahn 10,00 €, Arlberg tunel 8,50 €, Felbertauern tunel 10,00 €, droga alpejska Großglockner 26,00 €).

Opłaty za autostrady we Włoszech, przykłady:
Brenner-Florencja 447 km 26,80 €
Bolonia-Florencja 97 km 6,10 €
Wenecja-Florencja 244 km 15,20 €
Brenner-Rzym 716 km 41,30 €

Wysokość kosztów ściśle wiąże się z wynajmem lokum na miejscu, ale także dochodzi ewentualny koszt noclegu po drodze jeśli jedziecie np. z północy Polski do Toskanii. Trasa jest na tyle długa, że dojazd "na raz" jest raczej niemożliwy.

Kolejny koszt to wyżywienie – zależy od tego czy raczej własne z lokalnych produktów, czy planujecie korzystanie z lokalnych restauracji. Najczęściej będzie to pewnie model mieszany. Śniadania i kolacje "własne", czasami również obiad, a podróżując odwiedzać będziecie restauracje, bo wygodniej, ale także lepiej poznacie tutejsze specjały.

Ogólnie rzecz biorąc pożywienie jest tu droższe niż w Polsce, ale np. alkohole wyglądają korzystniej.
Przykłady:
# chleb razowy 2,4 €
# chleb zwykły Pane Tipo (z solą w składzie):
# supermarket Florencja 1,71 €/kg (bochenek ok. 0,5kg to 0,96 €)
# inCOOP Montalciono 2,52 €/kg (bochenek ok. 0,5kg 1,48 €)
# bagietka 0,65 €
# masło 250g 1,89 €
# mleko 1l 1,35 €
# lokalny ser 9,6 €/kg
# jogurt 125g 0,43 €
# salami 24,90 €/kg
# szynka 23,50 €/kg
# szynka parmeńska 36 €/kg
# jabłka 1,19 €/kg
# coca-cola 1,5l 1,59 €
# sok pomarańczowy karton 1l 1,95 €
# mielona kawa Lavazza (Oro) 250g 3,15 €
# likier Limoncello 9,99 €
# rum Bacardi Reserva 9,40 €
# whisky Chivas Regal 26,95 €

Przy czym oczywiście w dużych hipermarketach potrafi być sporo taniej niż w mniejszych sklepach lokalnych.Obiad w restauracji na 4 osoby to przeciętnie około 60 € (z winem i coperto). Można było najeść się i za 40 €, ale także za 100 € (to był posiłek z bistecca alla fiorentina – koszt zależny od wagi steka).Wiele muzeów, czy obiektów historycznych (także katedry, kościoły) pobiera opłaty za wstęp.

Zamiast płacić osobno za każdy bilet, koniecznie warto kupić w danym mieście karty wielokrotnego wstępu do wielu obiektów, muzeów na terenie miasta, przykład Karta Werona, czy Karta Wenecja. To znacznie tańsze rozwiązanie.


Informacje lub ceny opublikowane na www.dagatravel.pl nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.